Historyczna chwila dla fresków Ornante!

Początek 2021 roku był dla marki Ornante historycznym okresem, przez ważne wydarzenie, które z pewnością będzie miało wpływ na dalsze losy firmy oraz przyczyni się do jeszcze szybszego wzrostu! Z tej okazji postanowiliśmy się spotkać z Dorotą Kozłowską, założycielką marki i porozmawiać - o sztuce, fresku ściennym, pięknie i przede wszystkim o dalszych losach brandu Ornante. 

Agencja Halny & Noiz: Dzień dobry Doroto, miło nam, że znalazłaś czas na ten wywiad. Wiemy, jak wiele masz obowiązków. Zacznijmy proszę, od samego Ornante – czym ono jest? Weźmy pod uwagę, że mogą nas czytać osoby, które nie znają marki.

Dorota Kozłowska: Ornante to manufaktura, która tworzy wyjątkowe dekoracje ścienne. W zamyśle jej założycieli było zaproponować Klientom coś więcej niż standardową tapetę – współczesny fresk, tworzony ręcznie, na zamówienie i dowolnie personalizowany. Z czasem dostosowaliśmy nasz produkt także do zastosowania w bardziej wymagającym otoczeniu, takim jak np. strefy mokre w łazience, nawet po prysznicem.

Historia zmian logotypu Ornante. 

AH&N: Brzmi imponująco! Przejdźmy proszę do trudniejszego pytania! Rynek okładzin ściennych jest rynkiem mocno nasyconym, z bardzo szerokim wachlarzem różnorodności produktów – czym wyróżnia się Ornante?

DK: Podstawową różnicą jest warstwa tynku, która jest na naszych okładzinach zacierana ręcznie w sposób wskazany przez Klienta. Można także wybrać czy struktura tynku ma ona być drobno, czy gruboziarnista. Dzięki tak przygotowanej płaszczyźnie kolejna warstwa – grafiki – pozwala uzyskać wygląd malowidła ściennego. Efekt końcowy bardzo często daje złudzenie, że ściana została udekorowana przez artystę-malarza.

AH&N: Dorota, czyli można powiedzieć, że misją Ornante jest szerzenie sztuki? Skąd taki pomysł? 

DK: Pierwszym pomysłem założycieli Ornante było proponować Klientom okładzinę ścienną, która będzie przenosiła sztukę na duży format ściany. Na początkowym etapie naszej działalności dysponowaliśmy głównie obrazami w formie elektronicznej z różnych okresów. Zależało nam na tym, żeby przekonać Klientów, by zaprosić sztukę do ich wnętrz. Dzisiaj dysponujemy także grafiką projektowaną specjalnie pod trendy wnętrzarskie. Tworząc kolekcje chętnie inspirujemy się sztuką i przemycamy do naszych autorskich projektów wiele motywów malarskich. Są one szczególnie widoczne w kolekcji Ogrody Mistrzów. 

Jedna z pierwszych realizacji Ornante. Kolekcja Ogrody Mistrzów. 

AH&N: Dorota, nie da się ukryć, że sztuka odgrywa ważną rolę w Twoim życiu, czy możesz powiedzieć nam coś więcej? 

DK: Zamiłowanie do sztuki wyniosłam z domu rodzinnego. Moja mama kocha obrazy i otacza się nimi. Pamiętam lekcje historii sztuki w Galerii Drezdeńskiej, dzięki świetnej inicjatywie naszej nauczycielki, a także wyjazd do Luwru z rodzicami tuż przed maturą, żeby na własne oczy zobaczyć ulubione obrazy. Wielkie emocje związane z obcowaniem ze sztuką towarzyszą mi do dziś. 

AH&N: Podejrzewamy, że w takim razie codzienne obcowanie ze sztuką dostarcza Ci wiele przyjemności! Rozumiemy, że Ornante jest stworzone dla ludzi, którzy tak jak ty, są uzależnieni od sztuki, ale powiedz proszę czy aby na pewno, tylko i wyłącznie dla takich osób? 

DK: Oferta Ornante kierowana jest w szczególności do ludzi, którzy cenią polskie unikatowe produkty. Dla tych, którzy chcą mieć na ścianie coś, co jest efektem pracy ludzkich rąk, a nie jest tworzone masowo przez maszyny. To propozycja dla indywidualistów, którzy mają ochotę sami kreować swoje wnętrza, szukają ciekawych indywidualnych projektów. Wreszcie nasze rozwiązania są także dla Klientów ceniących trwałość i wszechstronność zastosowań – byliśmy pierwszą w Polsce manufakturą tworzącą produkty na elewacje (Eterna) odporne na UV i czynniki atmosferyczne. 


AH&N: Nie miałem pojęcia, że Ornante może mieć tyle zastosowań! Spotykamy się dziś z powodu wyjątkowej okazji – pozytywnej decyzji UP. Powiedz proszę więcej i opowiedz nam, co będzie to oznaczać dla marki

DK: Dzięki wieloletnim staraniom udało nam się uzyskać pozytywną decyzję Urzędu Patentowego odnośnie technologii produkcji fresków Ornante. Oznacza to w praktyce, że pozostaniemy jedynym w Polsce producentem okładziny, która bazuje na warstwie z naturalnego tynku. Jest to dla nas szczęśliwa wiadomość, ponieważ gwarantuje ochronę naszej unikatowej technologii. Każdy, kto zapragnie mieć na ścianie współczesny fresk, otrzyma go tylko wprost z naszej manufaktury.

Element procesu produkcyjnego Ornante. 


AH&N: Gratuluję jeszcze raz, to świetna wiadomość! Powiedz w takim razie, jakie są plany marki na najbliższy czas? 

DK: Ten rok jest dla Ornante wyjątkowy – bardzo dynamicznie się rozwijamy. Do naszego zespołu dołączyły nowe osoby, a sieć naszych dystrybutorów rośnie. Jesteśmy bardzo dumni ze współpracy z marką KLER, dlatego wyposażamy kolejne salony w naszą ekspozycję. Nawiązaliśmy także bardzo obiecujące kontakty z innymi ciekawymi brandami – m.in. Aperto, dla którego stworzyliśmy nowy produkt Aperto Paradiso – dedykowany do ścian w pergolach.


AH&N: To na zakończenie naszej rozmowy – ostatnie pytanie – jaki wzór znajduje się na ścianie domu założycielki Ornante?

DK: Jeśli już będę miała dom, na pewno zagospodaruję jedną ze ścian w naszych dekoracjach. Póki co mogę opowiedzieć o wyjątkowej ścianie elewacyjnej, którą przygotowaliśmy na wzór renesansowego sgrafitto. Tą realizację można obejrzeć na naszym kanale na YT, polecam! 

Założycielka marki w showroomie. 


AH&N: Dorota, dziękujemy Ci uprzejmie za Twój czas! Mam nadzieję, że przy kolejnej ważnej okazji dla Twojej marki, będziemy mogli znów porozmawiać i poznać kolejne plany na przyszłość! 


DK: Również dziękuje.