Kolory Mają Moc - subiektywny przegląd trendów na przełomie 2017 i 2018

Co może być ważniejszego w kreowaniu niepowtarzalnych przestrzeni niż KOLOR. Nie da się zaprzeczyć, że odgrywa on pierwsze skrzypce nie tylko w architekturze wnętrz, ale także w modzie i wzornictwie przemysłowym. Notabene już od starożytności można mówić o przykładaniu wagi do kolorów, a najbliższy Starożytnym Egipcjanom był….. żółty! Wierzyli, że właśnie ta barwa pochodzi od bogów. Kolorów nie można sprowadzić tylko do trendów zmiennych cztery razy do roku, ulotnej maniery posługiwania się nimi, gdyż niektóre z nich przechodzą do historii. Kultowe odcienie okazują się być tak piękne, że stają się oporne na chwilowe trendy i zyskują miano ponadczasowych.

Jeśli jest jakiś sposób na odnalezienie się w trendach kolorystycznych, które w dobie Internetu mogą być wykreowane nawet drogą wielu udostępnień w mediach społecznościowych - to odpowiedzią jest marka PANTONE. Założona w 1962 roku zasłynęła opracowaniem i wydaniem unikalnej skali kolorów, który to wzorzec barw został nazwany “Skalą Pantone”. Wypracowany latami autorytet jakim cieszy się ta amerykańska korporacja sprawia, że jej wytyczne kolorystyczne liczą się dzisiaj na całym świecie. Nie tylko trendsetterzy z wytęsknieniem czekają na ogłoszenie przez Instytut Pantone koloru roku. W 2017r. zwycięzcą okazał się być Greenery - świeży zielony, trochę przypominający kolor trawy.

Intensywnie Pulsujące Odcienie

Dobrym drogowskazem do tego, co będzie modne w 2018r. w architekturze wnętrz jest katalog IKEA 2018, który promuje wyraziste, nasycone kolory, takie jak - szmaragd, burgund, miodowy czy atramentowy granat. Odejście od pasteli i stylu skandynawskiego i zwrot w kierunku bardziej luksusowych wnętrz odpowiada tendencjom obecnym w tym roku w Mediolanie oraz podczas Maison&Objet w Paryżu. Hasło Ikea “Zrób miejsce na życie” zachęca do personalizacji - na pewno będzie ona mocnym nurtem w 2018, także pod kątem doboru nieoczywistych połączeń kolorystycznych, które pozwalają zamanifestować osobowość we wnętrzu.

Moim absolutnym faworytem jeszcze na jesień 2017, ale także na 2018r. jest Autumn Maple. Odcień jesiennego klonu potwierdza przekonanie, że najpiękniejsze barwy to te skradzione naturze. Ten energetyczny pomarańcz świetnie sprawdzi się w duecie w niemal wszystkich najmodniejszych kombinacjach - ze szmaragdem albo butelkową zielenią, z burgundem, z szarościami i beżami, a także z ciemniejszymi kolorami takimi jak petrol blue czy black flame. Ten kolor może być gwiazdą, która tylko przebłyska we wnętrzu w postaci dodatków albo stanowić bazę, która zostanie przełamana spokojniejszymi odcieniami brązu (butterrum) czy szarości (neutral grey). Choć oranż we wnętrzach jest ambitnym wyborem, to na pewno warto pokusić się choćby na akcenty w tym kolorze ze względu na jego świetne właściwości oddziaływania na otoczenie. Pobudza do życia, sprzyja spontaniczności, prowokuje optymistyczne nastawienie i zwiększa motywację do działania. Aż chciałoby się życzyć więcej odwagi tym, którzy nie są do końca przekonani jak będzie wyglądało wnętrze ubrane w energetyczny oranż.

Kolejne proponowane zestawienie opiera się na odcieniach hipnotyzującego granatu. Wybrałam te barwy ponieważ zastosowane na ścianach sprawiają, że nie mogę oderwać od nich oczu. Stanowią bardzo wytworną bazę dla pomieszczenia szczególnie jeśli uzupełnić je połyskującymi dodatkami - miedzią, mosiądzem czy starym złotem. Dodatkowo świetnie komponują się z naturalnym kolorem marmuru, który był bardzo modny w 2017r. Połączenie z miodowym w wersji tapicerskiej też jest strzałem w dziesiątkę. Gama atramentowych granatów doskonale współgra także z subtelnym różem - nieco ciemniejszą wersją hitu wiosny poprzedniego sezonu - Pale Dogwood.

Przechodząc do cieplejszych odcieni warto zwrócić uwagę szczególnie na kolor Tawny Port. Nazwa doskonale oddaje jego winne korzenie, ale jest przy tym kolorem wyszukanym i odpowiednio zbilansowanym. Sprawdzi się w wersji totalnej na ścianach uzupełniony jaśniejszą podłogą albo jako akcent w pomieszczeniach z przewagą beżu i szarości. Zmysłowa głęboka czerwień kojarzy się z atmosferą relaksu jest ciepła i przytulna. Podobne odczucia wywołuje Butterum, który stworzy razem z Tawny Port intrygujące połączenie. Sam w sobie Butterum jest bardzo uniwersalny, barwa jasnego orzecha pasuje do wielu kolorów, a przy tym jest wyrazista sama w sobie. Ciekawie wygląda zastosowana na skórzanych tapicerkach. Butterum nadaje się też świetnie do przełamania jeszcze jednego modnego odcienia - pikantnej, dynamicznej czerwieni zwanej przez Pantone Grenadine.

Co z Greenery?

Jeśli chodzi o zielenie to odcień trawy przejdzie pewnie na jakiś czas w niepamięć. Zastąpi go bardzo interesujący Shaded Spruce zdaniem Pantone kolor lasu zimą. Mimo, że jest to dosyć ciemny kolor, nie można odmówić mu elegancji i wykwintności. Właśnie dzięki jego intensywności wprowadza we wnętrzu harmonię, wycisza i zapewnia złudzenie obcowania z przyrodą. Shaded Spruce sprawdzi się w połączeniu z energetycznym Autumn Maple jako dominujące akcenty kolorystyczne we wnętrzu, bardzo ciekawie wygląda też na kafelkach heksagonach, czy w połączeniu z połączeniu z połyskującymi dodatkami - złotymi czy miedzianymi. W wersji bardziej stonowanej można pokusić się o zestawienie go z Butterum.

Moją uwagę przykuł także Celadon Green inspirowany kolorem chińskiej porcelany, która przechodzi przez całą gamę odcieni aż do oliwkowych i szarych. Z uwagi na dodatkowe akcenty, które zawiera wybrany przez Pantone odcień nie sposób sprowadzić go w prostej linii do koloru seledynowego. Jest zdecydowanie szlachetniejszy. Dla miłośników total looku celadon sprawdzi się jako dominująca barwa we wnętrzu, jest przy tym na tyle odprężający, że z powodzeniem można zastosować go w sypialni czy łazience. W moim zestawieniu znalazła się także szałwia. Odcień wyselekcjonowany przez Pantone współgrać będzie z moim faworytem czyli Autumn Maple. W wersji bardziej odważnej szałwia może być też uzupełniona bardziej stonowaną wersją Primrose Yellow przechodzącą w odcień musztardowy. Zielenie obok których nie da się przejść obojętnie i w związku z tym być może utrzymają się jako trendy na 2018 to oczywiście odcień butelkowy, ale także bardzo modny w 2017r. Kale - kolor zainspirowany jarmużem.

Na koniec kilka spostrzeżeń odnośnie trendów - bo przecież zmieniają się z zawrotną szybkością i nie sposób na bieżąco za nimi podążać. Trendy kolorystyczne są zaczerpnięte z pokazów mody, a więc niekoniecznie dokładnie wszystkie kolory “odnajdą” się we wnętrzach. Dobrze wiedzieć dokąd zmierzają światowe tendencje we wnętrzarstwie, ale na naszym własnym podwórku zastosujemy tylko to, co najbardziej nas zainspirowało. Zależało mi na wybraniu zestawień kolorystycznych, bo to co jest najciekawsze w nadchodzącym sezonie to nieoczywiste połączenia. Mimo pięknych zestawień kolorystycznych proponowanych przez Pantone wnętrzem zawsze będzie rządził człowiek, który w nim przebywa - a więc od jego osobowości będzie zależeć czy zaszaleje z atramentowymi ścianami, wybierze kilka ocieplających dodatków w kolorze Autumn Maple, czy może potraktuje proponowane barwy ze spokojem i pozostanie przy kolorach, w których najlepiej się czuje.